Bracia Grimm. Grimm: Jacob Ludwig Karl (1785-1863) i Wilhelm (1786-1859) - filolodzy niemieccy,

autorzy zbioru „Bajek” (1812-1815) oraz zbioru podań, mitów i sag niemieckich (1816-1829). Urodzili się, jako najstarsi z sześciorga rodzeństwa, w Hanau - mieście targowym - nieopodal Frankfurtu. Ich ojciec był prawnikiem, m.in. sędzią okręgowym w Steinau. Uczęszczali do liceum w Kassel, a na studia prawnicze w Marburgu. Początkowo zatrudnieni byli na posadach bibliotekarzy w Kassel, a następnie wykładali na uniwersytetach w Getyndze i Berlinie. Pod koniec życia poświęcili się opracowywaniu słownika języka niemieckiego.

„Alfred i Elfryda”


5 Pfg -

„Poszli sobie razu pewnego Alfred i Elfryda do lasu, na przechadzkę”


 10 Pfg -

„Staruszka zamamrotała coś pod nosem, złapała słowika w garść i zabrała go ze sobą.”


15 Pfg -

„Zrozpaczony Alfred padł przed staruszką na kolana i błagał ją, aby wróciła mu ukochaną Elfrydę.”


 20 Pfg -

„..zaczął chodzić po górach i dolinach, po łąkach i gajach, szukając purpurowego kwiatka ze snu. Aż wreszcie, trzeciego dnia, znalazł go w górskiej przełęczy. W kielichu kwiatka była kropla rosy, podobna do chłodnej perły.”


25 Pfg -

„..czarownica stała wśród siedmiu tysięcy klatek i przez pręty karmiła uwięzione ptaszki. Gdy ujrzała Alfreda, aż zatrzęsła się ze złości...”


 30 Pfg-

„..pasterz dotknął wiedźmy purpurowym kwiatkiem i pozbawił ją tym samym mocy czarowania. Otworzył klatkę, słowik wyfrunął, zatrzepotał skrzydełkami i w mgnieniu oka stał się piękną Elfrydą...”

„Biały wąż”


10 Dh -

„Wtem ujrzał młodzieniec, jak para starych kruków wyrzucała z gniazda troje młodych, wołając: Precz stąd, darmozjady, nie będziemy was dłużej karmić. Czas już abyście sobie sami znaleźli pożywienie.”

 

„Braciszek i siostrzyczka”


5 Pfg -

„Ale braciszek już ukląkł nad źródełkiem i napił się z niego, zaledwie jednak dotknął wody wargami, natychmiast przemienił się w jelonka.”


 10 Pf -

„Czy chcesz pójść ze mną do zamku i zostać moją małżonką? - O tak, - rzekła dziewczynka - ale jelonek również musi pójść, ja go nigdy nie opuszczę.”


15 Pfg -

„Król wziął piękną dziewczynę na konia i przywiózł ją do zamku, gdzie odbyło się huczne wesele.”


 20 Pfg -

„Wtedy macocha włożyła swej córce czepek na głowę i położyła ją do łóżka królowej. Nadała je też postawę i wygląd królowej, ..Gdy król powrócił wieczorem i dowiedział się, że żona powiła mu synka, ucieszył się bardzo ..”


25 Pfg -

„Królowa przyszła i tym razem i zapytała: Co robi mój jelonek? Co robi moje dziecię? Przyszłam tu po raz ostatni, więcej mnie już nie znajdziecie.”


30 Pfg -

„Król kazał obydwie stawić przed sąd, gdzie wydano na nie wyrok. Córkę wygnano do lasu, aby ją poszarpały dzikie zwierzęta, czarownicę zaś spalono na stosie. W chwili, gdy ciało jej spaliło się na popiół, jelonek odzyskał ludzką postać.”

„Czerwony Kapturek”


3 Gs -

„Pewnego razu rzekła mamusia do Czerwonego Kapturka: - Oto masz, dziecko, w koszyku placek i flaszkę wina, zanieś to babci, która jest chora i ucieszy się bardzo tym podarunkiem.”





4 Gs, 7+3 Pfg, 4+2 Ft, 2,50 zł, 33 p -

„Kiedy dziewczynka weszła do lasu, spotkała wilka. Ale Czerwony Kapturek nie wiedział, że to takie złe zwierzę, i nie bał się go.”



1 Dh, 5 Gs -

„Babunia ucieszy się, gdy jej przyniosę ładny bukiecik. Jest jeszcze dość wcześnie, zdążę na czas. - I pobiegła w las, szukając kwiatków. A gdy zerwała jeden, wnet spostrzegała dalej inny, piękniejszy, biegła więc za nim i coraz głębiej wchodziła w las.”


6 Gs -

„.. a zwierz zbliżył się bez słowa do łóżka babci i połknął ją. Potem ubrał się w jej koszulę i czepek, położył się do łóżka i zasunął firaneczki.”




10+5 Pfg, 3 Ft, 7 Gs -

„..Ale dlaczego, babciu masz takie brzydkie, wielkie usta?!
Aby cię łatwiej zjeść! I w tejże chwili wilk wyskoczył z łóżka i połknął biednego Czerwonego Kapturka.”


8 Gs -

„Młody myśliwy przechodził koło domu i pomyślał: - Jakże chrapie ta staruszka, muszę zajrzeć, czy się jej coś nie stało.”


10 Gs -

„Wszedł więc do izby i ujrzał na łóżku śpiącego wilka. ..
I chciał nabić fuzję i zastrzelić wilka, ale pomyślał sobie, że może wilk połknął babunię i można ją jeszcze uratować; nie strzelił więc, ..”


20+10 Pfg -

„..wydobył nóż myśliwski i rozciął śpiącemu wilkowi brzuch.”


20 Gs -

„Natychmiast wyskoczył Czerwony Kapturek, .. A potem wyszła i stara babcia, również żyła jeszcze.”



40+20 Pfg, 25 Gs -

„Myśliwy ściągnął z wilka skórę i poszedł z nią do domu, zaś babcia zjadła ciasto i wypiła wino, przyniesione przez dziewczynkę, co bardzo ją pokrzepiło.”

„Odtąd nigdy sama nie będę biegała po lesie, gdy mi mamusia zabroniła to czynić.”

„Doktor Wszechwiedzący"

 5 Dh -

„Żył sobie niegdyś ubogi chłop. Nazywał się Rak. … … Czwarty sługa wniósł zamkniętą wazę, a pan chcąc wypróbować doktora Wszechwiedzącego zapytał, co jest w wazie. A były tam raki. A chłop, nie wiedząc o tym i nie widząc dla siebie ratunku, jęknął: - O, ja biedny Rak! Gdy to pan usłyszał, zawołał: - Teraz widzę, że naprawdę wiesz wszystko, będziesz więc wiedział także, gdzie są moje pieniądze!"

„Gęsiareczka”


10 RLS -

„..w mieście była wielka, ciemna brama, którędy gnała królewna gęsi co rano i wieczór. Prosiła go więc, aby zawiesił nad tą bramą głowę Falady, ażeby ją mogła widywać jeszcze.”

40 f -

„…Ale król nie wiedział , jaką by jej dać robotę i rzekł: « Mam tu chłopca małego, który pasa gęsi, niechaj mu pomaga ». Chłopiec nazywał się Kostuś i prawdziwa królewna musiała z nim gęsi pasać."

„Głogowa Róża”

10+5 Pfg, 10+5 Pfg -

„Klątwy cofnąć nie mogę, mogę ją jedynie złagodzić. Tak więc, niechaj królewna Róża nie umrze, niech tylko twardo zaśnie. Kiedy minie sto lat, niechaj obudzi ją młodzieniec, który dorówna jej pięknością, dobrocią i mądrością.”

15+5 Pfg, 15+5 Pfg -

„..weszła do małej izdebki. W środku siedziała starucha z wrzecionem w ręce i zawzięcie przędła...podała jej wrzeciono. Kiedy tylko królewna obróciła je w rękach, natychmiast ukłuła się w palec i zasnęła.”

20+10 Pfg, 20+10 Pfg -

„..kiedy królewicz zbliżał się do głogowych krzewów, zakwitły na nich piękne czerwone kwiaty, i nie tylko to!... Otworzył żelazne drzwiczki do izby i wówczas wzrok jego padł na śpiącą królewnę.”

40+20 Pfg, 40+20 Pfg -

„Nawet muchy ożyły i poczęły łazić po ścianach. Ogień w ognisku wesoło zasyczał i zamigotał. Pieczeń zaskwierczała, a kucharz szturchnął kuchcika, aż ten jęknął.”

„Gwiezdne talary"

(7+3) Pfg -

„…Wtem spotkała ubogiego człowieka, który rzekł: - Daj mi coś do zjedzenia, jestem taki głodny! Sierotka oddała mu swój chleb, a ubogi rzekł: - Niechaj cię Bóg błogosławi! - i poszedł dalej."
(10+5) Pfg -

„…Po chwili spotkała inne dziecię, które nie miało kaftanika i drżało z zimna, więc sierotka oddała mu swój; potem zaś jeszcze jedno i sierotka oddała mu swoją spódniczkę."
(20+10) Pfg -
„…A gdy tak stała naga i nic już więcej nie miała, nagle z nieba spadać poczęły gwiazdy i stały się pięknymi, złotymi talarami. A sierotka, która oddała swą koszulkę, ujrzała, że ma na sobie nową, z najpiękniejszego lnu."

„Hałasik” lub „Titelitury”


5 Pfg -

„Otóż trafiło się pewnego razu, że młynarz mówił z królem, a chcąc sobie przydać znaczenia, rzekł: Mam-ci ja córkę, co potrafi prząść złoto ze słomy!”


10 Pfg -

„Kiedy dziewczyna przyszła do zamku, król zaprowadził ją do izby, pełnej słomy, kazał jej dać kołowrotek i rzekł: - A teraz bierz się do roboty, jeśli zaś przez noc nie uprzędziesz ze wszystkiej tej słomy złota, czeka cię śmierć.”


15 Pfg -

„Wtem otwarły się drzwi i ukazał się w nich maleńki karzełek, który rzekł: - Dobry wieczór, panno młynarzówno, czemu płaczesz tak żałośnie?”


20 Pfg -

„Królowa przeraziła się bardzo i chciała oddać karzełkowi wszystkie bogactwa królestwa, byle pozostawił jej ukochane dziecię, ale karzełek odparł: - Nie, wolę żywą istotkę, niż wszystkie skarby świata. ... Dam ci trzy dni czasu. Jeżeli odgadniesz, jakie jest moje imię, pozostawię ci synka.”


25 Pfg, 50 p -

„..wokół ogniska skakał i tańczył na jednej nodze śmieszny karzełek, wołając:
- Dzisiaj będę warzył, jutro będę smażył,
A pojutrze odda mi królowa dziecię!
Bo nikt nie wie o tem żem ja jest Hałasik,
O tem nie wie nikt na całym świecie!!”


30 Pfg -

„Kiedy zaś przyszedł karzełek i zapytał: - No, jakże mi na imię, królowo? - rzekła doń: - Może ci na imię Kostek? - Nie. - A może Jasio? - Nie. - A może ci na imię Hałasik?”

„Jaś i Małgosia”


7+3 Pfg -

„Ale Jaś nie oglądał się za kotkiem, lecz raz po raz rzucał za siebie biały kamyczek”.



10+5 Pfg, 2 Ft -

„Nagle otworzyły się drzwi i ukazała się zgarbiona staruszka, wsparta na kiju”.


20+10 Pfg -

„Poczym chwyciła Jasia kościstymi dłońmi, zaniosła go do chlewka i zamknęła za zakratowanymi drzwiami”.


3 RLS -

„Biednemu Jasiowi dawała teraz czarownica najlepsze jedzenie, Małgosia zaś nie dostawała ani kąska.”


40+20 Pfg -

„Pobiegły więc szybko i po chwili zawisły już na szyi ojca. Zła macocha nie żyła już, .... gdy się jeszcze dowiedział o skarbach, które dzieci przyniosły, szczęście wszystkich wzrosło ..”

„Kopciuszek”



3,40 zł, 10+5 Pfg, 10+5 Pfg, 2 Ft -

„Mijał miesiąc za miesiącem, a ojciec nie wracał. Gdy wreszcie cały rok upłynął bez wieści od niego, nikt w mieście - prócz jego małej córeczki - nie wierzył, aby żył on jeszcze.”

3 Gs -

„Macocha gospodarowała się bardzo wygodnie w jego domu. Ona i jej dwie córki żyły w dobrobycie. Zajmowały najpiękniejsze pokoje, jadały przy pięknie nakrytym stole, ubierały się strojnie, podczas gdy mała pasierbica musiała sypiać w ciemnej izdebce, chodziła boso i w łachmanach i spełniała w domu rolę służącej.”

3 Dh -

„Ach ty brudny Kopciuszku! - wołała macocha. - Co ty tu jeszcze robisz? Idź spać! A biada ci, jeżeli garnki nie będą jutro czysto umyte!"

4 Gs -

„..królowa.. rozesłała zaproszenia na wielki bal, który miał trwać przez trzy wieczory, aby królewicz poznał wszystkie piękne dziewice w całym państwie. Zaproszenie takie przyszło i do domu macochy.”

5 Gs -

„A zła macocha tak gniewnie spojrzała przy tym na Kopciuszka, że dziewczynka z płaczem ukryła się w swojej izdebce.”

6 Gs -

„Tuż obok Kopciuszka stanęła nagle jasna, biała jak śnieg pani. Nie smuć się, drogie dziecię, - rzekła, - jestem twoją chrzestną matką i chcę ci dopomóc!”


15+5 Pfg, 15+5 Pfg, 7 Gs -

„Ale zanim jeszcze wypowiedziała te słowa, nosiła już przepiękną suknię jedwabną, której skraje obszyte były kosztownymi koronkami. ..Chrzestna matka wydobyła teraz z zanadrza parę szklanych pantofelków. - .. O jednym tylko pamiętaj, moje dziecię: zanim wybije dwunasta godzina musisz opuścić zamek, gdyż inaczej konie twoje staną się znowu myszkami, słudzy szczurami, a powóz dyniami.”

8 Gs -

„Przez cały wieczór nie odstępował królewicz ani na krok swojej wybranej księżniczki. Tańczył z nią, siedział obok niej przy stole; a gdy inni z pośród gości chcieli z nią tańczyć, wołał ze śmiechem:

Idźcie sobie precz, tylko królewski syn godzien jest być jej rycerzem!”


20+10 Pfg, 20+10 Pfg , 20 Gs -

„Z przerażeniem czuł Kopciuszek, jak kosztowne stroje znikały z szelestem; i - o biada, - nawet szklane pantofelki zsunęły się jej z nóg. Jeden zdążyła schować do kieszeni, drugi musiała jednak pozostawić na schodach, ..”

10 Gs -

„Czyż jest ktoś na świecie, kto nie uwierzy, że wszystkie trzy zbladły jak kreda, gdy pantofelek wszedł na nogę Kopciuszka i leżał jak ulany?”


40+20 Pfg, 40+20 Pfg, 25 Gs -

„Ale co było najpiękniejsze, to że królowa-Kopciuszek miała teraz środki na to, aby szukać swego ojca. Stu służących rozesłano na wszystkie strony świata na poszukiwanie. I istotnie, dowiedzieli się oni, że jakiś obcy król niesłusznie wtrącił go do więzienia.
Kopciuszek z mężem udali się tam natychmiast i oswobodzili ojca młodej królowej; teraz już szczęście na zamku było tak zupełne, że nikt tego nie zdoła opowiedzieć.”

„Król Drozdobrody”

5 Pfg -

„Księżniczkę zaś powiedziono przed szeregiem, ale dumna dziewczyna każdemu potrafiła jakąś łatkę przylepić. Ten był za gruby, «beczka» - zawołała. Inny za wysoki, wysoki do nieba, a głupi jak trzeba.”

10 Pfg -

„Nie wypada, aby żona żebraka przebywała w moim zamku, idź precz ze swoim mężem. Żebrak ujął zapłakaną królewnę za rękę i uprowadził ją.”

15 Pfg -

„Przyniósł jej witek wierzbowych, ale królewna nie potrafiła pleść delikatnymi dłońmi. Widzę, że nic z tego nie będzie - rzekł mąż. Będziesz więc przędła, może to lepiej potrafisz.”

20 Pfg -

„..potem żebrak zakupił nowych garnków. Królewna siadła z niemi na rogu rynku. Wtem nadjechał pijany huzar i po chwili kopyta jego rumaka potrzaskały garnki na tysiące kawałków.”

25 Pfg -

„I oto królewna została kucharką, musiała słuchać we wszystkim starszego kucharza i spełniać najcięższą robotę. W obydwu kieszeniach umocowała sobie garnuszki, do których wlewała resztki obiadu; tym się żywili oboje, gdy wracała do domu.”

30 Pfg -

„Kiedy ujrzał piękną kobietę przy drzwiach, chwycił ją za rękę, chcąc z nią tańczyć, ona jednak opierała się z całą siłą, gdyż poznała, że był to król Drozdobrody.”

   

copyright by Wiesław Osuchowicz 2005

design by combinat.net