Andersen Hans Christian urodził się 2 kwietnia 1805 roku w miejscowości Odense, na wyspie Fionii,


w Danii. Ojciec jego, Hans Andersen był szewcem. Po trudach wojennych i krótkiej chorobie zmarł w 1814 roku. Matka Anna Maria Andersdatter ciężko pracowała u obcych ludzi.
Najpiękniejsze chłopięce chwile spędzał u babki, która pracowała jako robotnica w ogrodzie przy szpitalu, gdzie przebywał jej psychicznie chory mąż. Ona to opromieniała mu smutne dzieciństwo i natchnęła do pisania baśni. Od 5 września 1819 roku, przez trzy lata, walczył o przetrwanie w stolicy Danii. Dopiero z końcem 1822 roku otrzymał stypendium króla Fryderyka VI i rozpoczął uczęszczanie do gimnazjum w Slagelse, a potem w Helsingor nad rzeką Oresund. Do Kopenhagi powrócił w kwietniu 1827 roku gdzie po usilnej pracy otrzymał świadectwo dojrzałości i zapisał się na uniwersytet. Edukację swoją zawdzięcza nieocenionej opiece radcy Jonasa Collina, dyrektora Teatru Królewskiego w Kopenhadze. Pisał i podróżował. Jego wiersze, poematy, powieści („Książka z obrazkami bez obrazków”, „Dwie baronówny”, „Piotr Szczęściarz”), komedie i dramaty (libretto do opery narodowej „Mała Kristen”) poszły w zapomnienie, lecz baśnie - drukowane w latach 1835-1872 - zdobyły serca ludzi różnych narodów na całym świecie. W wielu baśniach losy głównych bohaterów są metaforą życia pisarza. Za najbardziej autobiograficzny z jego utworów uważane jest „Brzydkie kaczątko”. Sam autor podsumował tę baśń słowami: «Nie zaszkodziło to nic łabędziowi , że urodził się na podwórzu wśród kaczek, skoro wykłuł się z łabędziego jaja». Niektóre baśnie (np. „Królowa Śniegu”) wyrażają optymizm i wiarę w zwycięstwo dobra i piękna, inne jednak są głęboko pesymistyczne. Być może przyczyną tego był brak szczęścia w życiu osobistym pisarza, który nigdy się nie ożenił, choć często bywał zakochany. Prawdopodobne jest również to, że tak właśnie postrzegał naturę świata.
Andersen nie zajmował się w swym pisarstwie jedynie spełnianiem życzeń ; sławę i trwały sukces osiągnął głównie dzięki nowatorstwu.
Zmarł 4 sierpnia 1875 roku w Rolighed, a na jego grobie pojawił się napis:

Ty żyjesz, chociaż martwe masz powieki,
Bo w sercach dzieci trwać będziesz na wieki.

Te prorocze słowa potwierdza fakt, iż baśnie duńskiego mistrza należą do najczęściej przekładanych utworów w całej historii literatury.

„Bociany"
1 $ -
„Na dachu ostatniej chaty w małej wiosce znajdowało się bocianie gniazdo. Bocianica siedziała w gnieździe przy swoich czterech małych; wysuwały one główki i małe, czarne dzioby, które nie zdążyły jeszcze sczerwienieć."
„Brzydkie kaczątko”


2 Ł -

„…biegło wciąż dalej, aż przyleciało nad wielkie bagno, gdzie mieszkały dzikie kaczki. Siedziało tam całą noc, bo było takie zmęczone i smutne. «Jesteś strasznie brzydki!» - mówiły kaczki. - «Ale co to nas obchodzi, dopóki nie będziesz się chciał ożenić z kimś z naszej rodziny.» Biedne kaczątko! Naprawdę nie myślało o małżeństwie, gdyby mu tylko pozwolono leżeć w sitowiu i napić się trochę wody z moczarów!”


60 f, 2,30 szekeli -

„Kaczątko siedziało w kącie i smuciło się. Wtedy myślało o świeżym powietrzu, o słońcu i poczuło gwałtowną chęć pływania po wodzie. Aż wreszcie nie mogło się powstrzymać, aby nie powiedzieć tego kwoce. - Co ci przyszło do głowy? Nie masz nic do roboty i dlatego kaprysisz. Składaj jaja albo mrucz, to ci przejdzie.”



4 Ft, 80 fenów -

„Pewnego wieczoru słońce pięknie zaszło, a z krzaków wyfrunęła cała chmura cudnych, wielkich ptaków; kaczątko nigdy jeszcze nie widziało takich pięknych ptaków, były oślepiająco białe i miały długie, giętkie szyje; były to łabędzie.”

4 Dh -

„Ach jakże tu było pieknie, jak świeżo, wiosennie! W tej samej chwili kaczątko ujrzało trzy cudne białe łabędzie; zerwały się z zarośli i z szumem skrzydeł lekko popłynęły po wodzie. Kaczątko znało już te piekne stworzenia i na ich widok poczuło dziwny smutek.”

„Calineczka”


0,50 EUR -

„«Jakiż to piękny kwiat!» - powiedziała kobieta i pocałowała śliczne czerwone i żółte płatki. I w tej chwili kiedy składała ten pocałunek, rozległ się jak gdyby wystrzał i kwiat otworzył się od razu. Był to prawdziwy tulipan, …"
80 fenów -

„Na rzece rosło mnóstwo wodnych lilii z szerokimi liśćmi, które wyglądają, jakby pływały po wodzie. Liść leżący najdalej był największy, do niego podpłynęła ropucha i postawiła na nim łupinę orzecha z Calineczką. Biedna, mała istotka obudziła się wczesnym rankiem i kiedy zobaczyła, gdzie się znajduje, zaczęła gorzko płakać, bo liść otoczony był ze wszystkich stron wodą i nie mogła się wydostać na ląd."







1 Dh, 900 R, 5,50 zł, 10 zł -

„Liść razem z nią płynął coraz dalej i dalej; w ten oto sposób powędrowała Calineczka za granicę. Uroczy, mały biały motylek krążył nad nią od dawna i w końcu usiadł na liściu, gdyż Calineczka spodobała mu się niezmiernie; …"









„Był to prawdziwy tulipan, ale w środku kwiatu siedziała na zielonym słupku maleńka dziewczynka, śliczna i delikatna. Miała nie więcej niż cal wysokości i dlatego nazwano ją Calineczką."

„Choinka"


25 c, 1 $ -
„Świeczki wypaliły się do końca, a gdy tylko która się wypaliła, gaszono ją natychmiast, a potem pozwolono dzieciom zrywać wszystko, co było na choince. Rzuciły się na nią, tak że aż trzeszczały wszystkie gałęzie; gdyby jej szczyt ze złotą gwiazdą nie był przywiązany do sufitu, przewróciłaby się na pewno."

„Czerwone trzewiczki”


2 Dh -

„..jak gdyby trzewiczki pozyskały władzę nad nogami; tańczyła wokoło kościoła i nie mogła ustać. Stangret pobiegł za nią, schwycił ją, podniósł i wsadził do powozu, ale nogi tańczyły dalej same, ..”

15 $ -

„Karen przelękła się i chciała zrzucić czerwone trzewiczki, ale siedziały mocno; zerwała pończoszki, ale trzewiczki przyrosły jej do nóg i musiała w nich tańczyć, i tańczyła po polach i łąkach, w deszcz i pogodę, w noc i w dzień, …"

„Dzielny ołowiany żołnierz”


6 Ft, 40 zł -

„Zrobili więc z gazety łódkę, posadzili w niej żołnierza i puścili z biegiem rynsztoka; obaj chłopcy lecieli obok i klaskali w ręce.”

1,60 F -

„Żołnierz stał w jasnym blasku płomienia i było mu niesłychanie gorąco, ale nie wiedział, czy pali go zwykły ogień, czy też ogień miłości. … Patrzył na maleńką panienkę i ona patrzyła na niego; …"

„Dziewczynka z zapałkami”

20 zł -

„W kącie między dwoma domami, z których jeden bardziej wysuwał się na ulicę, usiadła i skurczyła się cała; małe nożyny podciągnęła pod siebie, ale marzła coraz bardziej, a w domu nie mogła się pokazać, bo przecież nie sprzedała ani jednej zapałki,..”

10 Dh -

„Szła więc dziewczynka boso, stąpała nóżkami, które poczerwieniały i zsiniały z zimna; w starym fartuszku niosła zawiniętą całą masę zapałek, a jedną wiązkę trzymała w ręku; przez cały dzień nie sprzedała ani jednej,..”



1,80 F; 80 fenów -

„Zapaliła nową zapałkę. I oto siedziała pod najpiękniejszą choinką; była ona jeszcze wspanialsza i piękniej ubrana niż choinka u bogatego kupca, którą ujrzała przez szklane drzwi podczas ostatnich świąt; tysiące świeczek płonęło na zielonych gałęziach, a kolorowe obrazki, takie, jakie zdobiły okna sklepów, spozierały ku niej."
 
„Dziewica lodów”
5 $ -
„«Rudi pójdzie za góry!» - powiedziała kura. «Ciągle się śpieszy!» - odparła druga. - «A ja nie lubię się żegnać!» - I obie podreptały dalej. Chłopiec powiedział «do widzenia» także i kozom. Zabeczały: «Zabierz mnie, mnie, mee!», i to było bardzo żałosne."

„Dzikie łabędzie”

50 c -

„«Lećcie sobie w świat i sami się o siebie troszczcie» - powiedziała zła królowa. - «Zamieńcie się w ptaki i utraćcie mowę.» - Ale nie potrafiła wyrządzić tyle zła, ile chciała; królewicze przemienili się w jedenaście cudnych, dzikich łabędzi. Z dziwnym krzykiem wyfrunęły ptaki przez zamkowe okna, ponad parkiem i lasem."

20 zł -

„..królewicze przemienili się w jedenaście cudnych, dzikich łabędzi. Z dziwnym krzykiem wyfrunęły ptaki przez zamkowe okna, ponad parkiem i lasem.”

„Kogut podwórzowy i kogucik na dachu”
75 c -
„Były raz dwa koguty; jeden stał na kupie nawozu, a drugi na dachu, oba się pyszniły; ale który z nich zdziałał więcej?"

„Królowa Śniegu”

5 Pfg -

„.. kiedy babka opowiadała bajki, miał im zawsze coś do zarzucenia albo stawał za babką, kład okulary i przedrzeźniał ją, ..”

1,30 zł -

„Płatki śniegu stawały się coraz większe i większe i w końcu wyglądały jak duże białe kury; nagle odskoczyły na bok, wielkie sanie zatrzymały się i osoba, która w nich jechała, wyprostowała się, jej futro i czapka były całe ze śniegu; a ona sama była damą smukłą i wysoką, jaśniejącą bielą - Królowa Śniegu! - Zrobiliśmy ładny kawał drogi - powiedziała - ale po co marznąć? Otul się moim niedźwiedzim futrem.”


10 Pfg, 5 Dh -

„Posadziła go obok siebie w saniach i otuliła go futrem; było mu tak, jakby pogrążył się w śnieżnej zaspie.”

15 Pfg -

„.. potem przypłynęła do dużego wiśniowego sadu, wśród którego widać było mały domek z dziwnymi, czerwonymi i niebieskimi oknami i słomianym dachem; ..”

20 Pfg -

„Gerda musiała znowu odpocząć. Naprzeciw miejsca gdzie siedziała, sfrunęła na śnieg duża wrona; przyglądała się dziewczynce i kręciła głową.”

25 Pfg -

„Potem Finka uniosła małą Gerdę, posadziła ją na grzbiecie rena, a ren popędził, jak tylko mógł najprędzej.”

58 CSD (0,70 EUR) -

„Ściany pałacu były zrobione ze śnieżnej zawiei, a okna i drzwi z ostrych wiatrów; było tam przeszło sto sal, zależnie od tego, jak zawiał śnieg; największa sala rozciągała się na wiele mil, wszystkie oświetlało silne światło zorzy polarnej; były wielkie, puste, lodowato zimne i błyszczące!"

35 Pfg -

„..Kay i Gerda poszli trzymając się za ręce, a gdy tak szli, zrobiła się cudna wiosna; wszystko kwitło i zieleniało ..”

„Krzesiwo”

10 $, 20 CT -

„Szedł sobie drogą żołnierz; raz, dwa! Raz, dwa! Na plecach miał tornister, a u boku szablę, bo wracał właśnie z wojny do domu. Na środku drogi spotkał starą czarownicę; była obrzydliwa, dolna warga zwisała jej aż na piersi. «Dobry wieczór, żołnierzu» - powiedziała."

3,7 kr -

„Pies miał doprawdy dwoje oczu tak wielkich jak Okragła Wieża w Kopenhadze, a kręciły się one w głowie niby koła. "

3 RLs -

„A masz krzesiwo? - spytała czarownica. To prawda! - powiedział żołnierz - zupełnie zapomniałem! - Wrócił i zabrał krzesiwo. Wiedźma wciągnęła go na górę i oto stał już znowu na szosie, z kieszeniami, tornistrem, butami i czapką pełnymi pieniędzy.”

„Księżniczka na ziarnku grochu”

3 Kčs -

„Pewnego wieczora była okropna pogoda; błyskało i grzmiało, a deszcz lał jak z cebra; było strasznie. Nagle zapukał ktoś do bramy miasta i stary król wyszedł otworzyć. Przed bramą stała księżniczka. Ale, mój Boże, jakże wyglądała, co uczyniły z niej deszcz i słota! Woda spływała z włosów i sukien, wlewała się strumykiem do trzewiczków i wylewała się piętami, ale dziewczynka powiedziała, że jest prawdziwą księżniczką.”

0,70 F -

„Rano królowa zapytała ją, jak spędziła noc. - O, bardzo źle! - powiedziała księżniczka - całą noc oka nie mogłam zmrużyć. Nie wiadomo, co tam było w łóżku. Musiałam leżeć na czymś twardym, bo mam całe ciało brązowe i niebieskie od sińców. To straszne!"
0,50 EUR -

„Książę wziął ją za żonę, bo teraz był pewny, że to prawdziwa księżniczka, a ziarnko grochu oddano do muzeum, gdzie jeszcze teraz można je oglądać, o ile go ktoś nie zabrał."

„Mała syrena”

80 fenów -

„Było ich sześć, wszystkie były ładne dziewczynki, ale najmłodsza była najładniejsza ze wszystkich, cerę miała tak przezroczystą i delikatną jak płatek róży, oczy tak błękitne jak najgłębsze morze, ale tak samo jak inne nie miała nóg, jej ciało kończyło się rybim ogonem."

26 p -

„…zrobiła swoją grządkę zupełnie okrągłą jak słońce i posadziła na niej tylko czerwone kwiaty, tak czerwone jak słońce. Była ona niezwykłym dzieckiem, cicha i zamyślona; podczas gdy inne siostry ozdabiały swoje grządki najdziwniejszymi przedmiotami, które znajdowały się w zatopionych okrętach, ona prócz czerwonych kwiatów, podobnych do słońca tam w górze, wybrała sobie tylko jeden posąg. Był to przepiękny chłopiec, wyrzeźbiony z białego marmuru, który spadł na dno morza przy zatonięciu okrętu.”


41,50 CSD (0,50 EUR), 1,20 szekela -

„- Kiedy skończycie piętnaście lat - powiedziała babka - pozwolę wam wynurzyć się z wody i będziecie mogły usiąść na skałach i patrzeć przy blasku księżyca …"

32 p, 0,50 EUR -

„…w ten sposób udało się jej dotrzeć do młodego księcia , który nie mógł już utrzymać się na wzburzonym morzu; ręce i nogi zaczynały mu omdlewać, piękne oczy zamknęły się; gdyby mała syrena nie przybyła do niego, musiałby umrzeć. Trzymała jego głowę nad wodą i dawała się unosić falom, dokąd chciały. Nad ranem burza przeszła; ze statku nie zostało ani śladu; …”

36 p -

„- Jeśliby polipy chciały cię schwytać, gdy będziesz przechodziła przez mój las - powiedziała czarownica - wylej na nie jedną jedyną kroplę tego napoju, a wtedy ich ramiona i palce rozpadną się na tysiączne kawałki. A małej syrenie nie było to wcale potrzebne, polipy widząc przezroczysty napój, błyszczący w jej ręku jak świecąca gwiazda, cofały się przed nią przerażone.”



34 p, 1,30 F -

„…kiedy była niema i kiedy miała ich na zawsze porzucić. Serce jej pękało z bólu. Wśliznęła się do ogrodu, zerwała z każdej grządki, która należała do jej sióstr, po kwiatuszku, posłała ręką mnóstwo pocałunków w stronę zamku i wypłynęła na powierzchnię granatowej wody."

1,30 zł -

„ Słońce jeszcze nie wzeszło, kiedy ujrzała zamek księcia i wdrapała się na wspaniałe marmurowe schody. Księżyc świecił niezwykle jasno. Syrenka wypiła ostro palący napój i poczuła, jakby obosieczny miecz przeszył jej delikatne ciało, zemdlała i …”

40 p -

„Kazał jej zrobić męskie ubranie, aby mu towarzyszyła w konnych wycieczkach. Jeździli przez pachnące lasy, … …siostry trzymające się za ręce wynurzyły się z wody i śpiewały tak smutnie, mała syrena przesyłała im ręką pozdrowienia, a one poznały ją i opowiedziały, jak bardzo ich wszystkich zasmuciła.”

65 p -

„Raz jeszcze spojrzała żałosnym wzrokiem na księcia, a potem skoczyła ze statku do morza i czuła, jak jej ciało zmienia się w pianę. Teraz słońce wzeszło nad morzem, promienie jego padały tak łagodnie, ogrzewając śmiertelnie zimną pianę morską, mała syrena nie czuła wcale śmierci, ujrzała jasne słońce, a wysoko nad nią unosiły się tysiące pięknych, przezroczystych istot.”

„Nowe szaty cesarza”

20 Pfg -

„W wielkim mieście, gdzie mieszkał cesarz, było bardzo wesoło codziennie przyjeżdżało wielu cudzoziemców. Pewnego dnia przybyło tam dwu oszustów, podali się za tkaczy i powiedzieli, że potrafią tkać najpiękniejsze materie, ..”

35 Pfg -

„Po czym oszuści zażądali więcej pieniędzy i nowego zapasu jedwabiu i złota, potrzebnego jakoby do dalszej pracy. Ale znów wszystko schowali do kieszeni, a na warsztatach tkackich nie było ani jednej nitki.”



10 Rls, 1,90 szekela -

„Może jego cesarska mość raczy łaskawie zdjąć swoje suknie - powiedzieli oszuści - przymierzymy nowe szaty tu przed tym wielkim lustrem! Cesarz zdjął ubranie, a oszuści udawali, że wkładają na niego różne części nowo uszytych szat.”



0,50 EUR, 2,50 $-
„I tak oto kroczył cesarz w procesji pod wspaniałym baldachimem, a wszyscy ludzie na ulicy i w oknach mówili: «Boże, jakież te nowe szaty cesarza są piękne! Jaki wspaniały tren, jaki świetny krój.» Nikt nie chciał po sobie pokazać, że nic nie widzi, bo wtedy okazałoby się, że nie nadaje się do swego urzędu albo że jest głupi."

50 Pfg, 60 fenów -

„Nikt nie chciał po sobie pokazać, że nic nie widzi, bo wtedy okazałoby się, że nie nadaje się do swego urzędu albo że jest głupi. Żadne szaty cesarza nie cieszyły się takim powodzeniem jak te właśnie. - Patrzcie, przecież on jest nagi! - zawołało jakieś małe dziecko.”

„Pasterka i kominiarczyk”
1,50 F -
„Niebo ze wszystkimi gwiazdami było wysoko nad nimi; a wszystkie dachy miasta nisko pod nimi; mogli spoglądać daleko wokół siebie, daleko przed siebie, w szeroki świat. Biedna pasterka nie wyobrażała sobie tego nigdy; oparła główkę o swego kominiarza i płakała tak, że złoto na jej pasku poodpadało."
„Ptak Feniks”
5 $ -

„Ale gdy Ewa zerwała owoc poznania, kiedy wraz z Adamem została wygnana z rajskiego ogrodu, do gniazda ptaka wpadła iskra z płomiennego miecza cheruba i popaliła je. Ptak zginął w płomieniach, ale z czerwonego jaja wyfrunął nowy ptak, jedyny, wiecznie jedyny ptak Feniks."
„Ropucha”
2,50 $ -

„Rosły tu niezapominajki i spiree, dziki bez i tarnina tworzyły żywopłoty, rósł tam też powój i "pantofelki Matki Boskiej". Ileż tu było barw, w powietrzu fruwał motylek, ropucha myślała, że to jest kwiatek, który oderwał się od łodygi, aby rozejrzeć się po świecie; wydawało jej się to zupełnie naturalne."

„Słowik”

2,10 $ -

„«Z największą przyjemnością» - powiedział słowik i zaśpiewał tak pięknie, że aż rozkoszą było go słuchać. «Zupełnie szklane dzwoneczki» - powiedział marszałek. «A jak pracuje to małe gardziołko! To dziwne, żeśmy go nigdy nie słyszeli! Będzie miał wielki sukces na dworze!»

10 zł -

„Był to sztuczny słowik, podobny do prawdziwego, ale cały wysadzany brylantami, rubinami i szafirami; wystarczyło go nakręcić, a śpiewał te same piosenki co żywy ptak i przy tym poruszał ogonem w dół i w górę i błyszczał cały, i świecił srebrem i złotem,..”

2,30 F -

„…muzyk nadworny chwalił sztucznego ptaka mówiąc, że przewyższa żywego słowika nie tylko swym ubiorem i brylantami, ale także i swą wewnętrzną wartością. - Bo widzicie, moi państwo, a przede wszystkim, cesarzu, u prawdziwego słowika nigdy nie można przewidzieć, co nastąpi, a u sztucznego wszystko jest z góry określone.!"

„Wielki wąż morski”

30 zł -

„Zostanę lepiej tu, gdzie jestem - powiedział stary wieloryb - zostawcie mnie w spokoju, pozwólcie mi leżeć. Tak, tak, tak! Cierpię na ciężką chorobę. Kiedy wypływam na powierzchnię i wystawiam grzbiet ponad wodę, wtedy czuję ulgę. Wówczas przychodzą wielkie, poczciwe ptaki morskie i dziobią mnie; to mi tak dobrze robi, o ile tylko nie zagłębiają za bardzo swoich dziobów. Czasami docierają aż do sadła. Spójrzcie no tylko! Mam jeszcze na grzbiecie cały szkielet ptaka; ptak zagłębił swoje szpony zbyt głęboko i nie mógł ich wyjąć, kiedy pogrążyłem się w wodę.”

200. rocznica urodzin Hansa Christiana Andersena







   

copyright by Wiesław Osuchowicz 2005

design by combinat.net